Stabilizacja kręgosłupa

metoda uraz mięśniowy utrata krwi czas rekonwalescencji ryzyko braku zrostu kostnego
tylno-boczna mark4 mark4 mark4 mark4
PLIF mark4 mark4 mark4 mark2
TLIF mark2 mark2 mark2 mark3
ALIF mark1 mark1 mark1 mark1


Skuteczność
Cel leczenia zostaje osiągnięty, jeśli w ciągu około 3-9 miesięcy dojdzie do powstania litego zrostu kostnego między sąsiednimi trzonami. Przy zastosowaniu nowoczesnych technik międzytrzonowych przyjmuje się, że szansa na zrost wynosi ponad 90%. Warto nadmienić, że ryzyko niepowodzenia jest dużo większe u osób z cukrzycą oraz palących papierosy. O ile samo wytworzenie zrostu kostnego potwierdzone badaniem tomografii komputerowej nie oznacza ustąpienia objawów, zdecydowana większość pacjentów prawidłowo zakwalifikowanych do leczenia operacyjnego odczuwa znaczną redukcję bólu.
 
Powikłania
W zależności od wybranej techniki operacyjnej stabilizacja obarczona jest istotnym ryzykiem powikłań. W przypadku stabilizacji z dostępu tylnego, jak PLIF i TLIF najczęstszym powikłaniem jest uszkodzenia korzeni nerwowych objawiające się najczęściej zaburzeniem czucia, choć możliwe jest nawet częściowe porażenie mięśni kończyn dolnych (bardzo rzadko). Ponadto ponieważ w celu uzyskania dostępu do dysku konieczne jest rozcięcie mięśni zabiegom tym towarzyszy często intensywne krwawienie. Z kolei u pacjentów operowanych z dostępu przedniego, tj. ALIF istnieje pewne ryzyko uszkodzenia dużych naczyń przebiegających bezpośrednio przed kręgosłupem - również bardzo rzadko.
 
Kontrowersje
Ponieważ mechanizm powstawania bólu dolnego odcinka kręgosłupa nie jest do końca poznany do tej pory nie udało się wytypować jednoznacznie grupy pacjentów, u których nie dochodzi do zadowalającego efektu przeciwbólowego pomimo wytworzenia zrostu kostnego. Przyjmuje się, że bardzo duże znaczenie mają czynniki niezwiązane z przebiegiem zabiegu operacyjnego, jak sylwetka psychologiczna czy warunki socjalno-bytowe. Kolejnym przedmiotem sporu jest tzw. choroba sąsiednich segmentów. Stwierdzono bowiem, że u pacjentów po wykonaniu stabilizacji nawet pojedynczego segmentu kręgosłupa dochodzi do przyspieszonej degeneracji segmentów sąsiednich. Odsetek pacjentów po stabilizacji, których dotyczy ten problem jest trudny do oszacowania, w zależności od autorów publikacji waha się w granicach 2-40%. Do tej pory ustalono jedynie, że ryzyko wystąpienia choroby sąsiednich segmentów jest tym większe, im więcej segmentów zostało poddanych stabilizacji. Pomimo licznych kontrowersji stabilizacja kręgosłupa jest główną metodą chirurgicznego leczenia zespołu bólowego dolnego odcinka kręgosłupa w krajach rozwiniętych. Należy przypuszczać, że w niedługim czasie powstaną nowe, znacznie mniej inwazyjne metody stabilizacji minimalizujące działania niepożądane.

Opinia eksperta

dariusz łątka
dr n. med. Marek Paściak
Ordynator Oddziału IV
Szpital Chirurgii Urazowej w Piekarach Śl.
"W zwyrodnieniu kręgosłupa naturalnym procesem obronnym organizmu jest samoistne usztywnianie chorego odcinka. Dlatego, pomimo wprowadzenia protez ruchomych przeznaczonych do leczenia młodszych chorych, stabilizacja i usztywnienie będzie nadal stosowane jako sprawdzona metoda leczenia, zwłaszcza że średnia wieku leczonych chorych systematycznie wzrasta. Pomimo przedstawionych kontrowersji metoda jest nadal uznana za 'złoty standard leczenia' w chirurgii kręgosłupa."
wersja desktop powrót do wersji mobilnej